Brighton & Hove Albion chroni swoich piłkarzy

Mewy po 34 latach ponownie wróciły do najwyższej ligi rozgrywkowej w Anglii. Tam gdzie duży sukces, tam również skauci, którzy polują na perspektywicznych zawodników, aby mocne kluby mogły ich wyciągnąć za spore pieniądze.

Wszystko wskazuje jednak na to, że w Brighton bardzo dobrze radzą sobie z utrzymaniem piłkarzy na miejscu. Klub opuściło jedynie kilku zawodników, którym skończyły się kontrakty. Wszyscy kowale sukcesu z zeszłego sezonu zostali na miejscu. Co więcej, Mewy sprowadziły kilku nowych piłkarzy, z czego najdrożsi byli Jose Izquierdo za 15 mln euro oraz Davy Propper za 13 mln.

Dzisiaj, klub poinformował na swojej stronie internetowej, że nowe kontrakty podpisali: Lewis Dunk, Shane Duffy oraz Anthony Knockaert. Wszyscy trzej to czołowi piłkarze drużyny, która w ubiegłym sezonie wywalczyła wicemistrzostwo Championship.

Dunk brał udział w 43 spotkaniach Brighton i strzelił dwie bramki, Duffy zagrał w 31 meczach, również z dwoma trafieniami na koncie. Jednak najcenniejszym piłkarzem w tym gronie jest Knockaert, który zagrał w 45 meczach i zdobył 15 bramek dla Mew. Zawodnikiem interesował się m.in. Everton.

Co ciekawe, Knockaert to były zawodnik Leicester City, który odszedł z ekipy Lisów po wywalczeniu mistrzostwa Championship. Później stracił jednak miejsce w składzie i nie mógłby liczyć na regularne występy w kolejnym sezonie, który zakończył się mistrzostwem Anglii zdobytym przez Leicester. Sam zawodnik nie żałuje, że odszedł i cieszy się, że jest w Brighton, z którym udało mu się awansować do Premier League. I co najważniejsze, w drużynie Mew wciąż będzie kluczowym piłkarzem.

 

Post Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *