Home / Piłkarze / Krychowiak zadebiutował w barwach West Bromwich

Krychowiak zadebiutował w barwach West Bromwich

Sprawdziły się doniesienia prasy na temat debiutu Grzegorza Krychowiaka. Trener West Bromu, Tony Pulis od pierwszej minuty desygnował do gry polskiego pomocnika. Nie był to wymarzony debiut, ponieważ drużyna Krychowiaka uległa beniaminkowi 3-1, ale Polak pokazał się z dobrej strony i z całą pewnością należał do najjaśniejszych punktów w drużynie gości.

Pierwszą bramkę Brighton zdobyło w doliczonym czasie gry pierwszej połowy spotkania. Z lewego skrzydła dośrodkowywał March, piłka trafiła do Grossa, który poradził sobie z asystą defensorów West Bromu (w tym niestety także z Krychowiakiem) i strzelił swoją pierwszą bramkę w Premier League. Zawodnik długo celebrował ten wyjątkowy moment w jego karierze.

Jak się okazało, nie był to koniec popisów Grossa, który kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy meczu  przymierzył zza pola karnego w kierunku dalszego słupka i zdobył swojego drugiego gola. W tej sytuacji po raz kolejny bardzo zawinili defensorzy West Bromwich, którzy nie potrafili przerwać dosyć czytelnej akcji, a następnie, ponownie dali się ograć Grossowi.

26-letni Niemiec do swoich dwóch bramek dopisał także asystę, gdy w 63 min. meczu dobrze dośrodkowywał wprost na głowę nabiegającego Hemeda. Defensywa West Bromu w tym meczu nie istniała. W 71 min. meczu na murawie po stronie gości pojawił się Morrison, który sześć minut później strzelił honorowego gola dla WBA.

Akcję rozpoczął Grzegorz Krychowiak, który bardzo dobrym podaniem prostopadłym uruchomił na skrzydle Rodrigueza. Ten dośrodkował do Burke’a, który zgrał do Morrisona. Szkot oddał silny strzał, który na linii bramkowej starał się ręką zatrzymać ten strzał. Na jego szczęście udało mu się zablokować piłkę już za linią bramkową. W innych okolicznościach za to bezmyślne zagranie zostałby usunięty z boiska.

Krychowiak spisywał się najlepiej z defensywy West Bromu. Przejmował dużo piłek, starał się pomagać w rozgrywaniu co przyniosło efekt w postaci akcji zakończonej bramką. Wciąż jednak sporo mu brakuje do znakomitej dyspozycji, do której przyzwyczaił nas za czasów gry w Sevilli. Wydaje się jednak, że wszystko jest na dobrej drodze aby „The Machine” wrócił na właściwe tory.

About admin

Check Also

Trzy zespoły Premier League pewne awansu do fazy pucharowej LM

Manchester United, Manchester City oraz Tottenham Hotspur to zespoły, które zagwarantowały sobie awans do fazy …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *