Dzisiaj jest:  30 lipca 2010 r.
Ostania kolejka
Arsenal 4-0 Fulham
Aston Vill 0-1 Blackburn
Bolton 2-1 Birmingh.
Burnley 4-2 Tottenham
Chelsea 8-0 Wigan
Everton 1-0 Portsmouth
Hull City 0-0 Liverpool
Manch. Utd 4-0 Stoke City
West Ham 1-1 Manch. Cit
Wolves 2-1 Sunderland

zobacz więcej
Następna kolejka

zobacz więcej
Fani
Liga-angielska.net on Facebook
Newsletter
Newsy, wyniki, linki do bramek, meczy i multimediów na Twój email!
Email:
Imię:
Podsumowanie weekendowych spotkań !
Dodal: Michał J., dnia 2010-03-15 16:51:39

Weekendowe spotkania 30 kolejki Premier League, choć przyniosły wiele emocji, to jednak nie przyniosły zmian na pozycji lidera, którym wciąż pozostaje Manchester United, mając dwa punkty przewagi nad Chelsea. Choć The Blues w sobotę pokonali w derbach Londynu, 16 w tabeli West Ham United, to tylko przez jeden dzień cieszyli się z prowadzenia w ligowej tabeli. Odpowiedź Czerwonych Diabłów była, bowiem natychmiastowa. Wprawdzie podopieczni sir Alexa Fergusona przez długi czas męczyli się w niedzielne popołudnie z Fulham, to jednak ostatecznie roztrzygnęli mecz na własną korzyść, wygrywająć wysoko, bo, aż 3-0. W walce o mistrzostw, nie odpuszcza, również Arsenal, który także zainkasował 3 pkt.

 

 Walka o mistrzostwo Premier League, powoli wkracza w decydującą fazę. Do końca rozgrywek pozostało niespełna 8 kolejek, a my nadal nie wiemy, kto zostanie mistrzem Anglii. Tej odpowiedzi, nie przyniosły nam także spotkania rozgrywane w miniony weekend. Zarówno Manchester United jak i Chelsea wygrały swoje mecze i wciąż toczą zacięty bój o fotel lidera. W nieco lepszym położeniu są na razie Czerwone Diabły, które mają dwa punkty przewagi nad The Blues, ale należy pamiętać, że podopieczni Carlo Ancelottiego wciąż mają jedno spotkanie zaległe.

 

Choć najwięcej mówi się o walce Manchesteru z Chelsea, to jednak nie wolno zapominać o Arsenalu, który wcale nie jest gorszy. Kanonierzy dzięki bramce Bendtnera w 90' w wyjazdowym spotkaniu z Hull City, również sięgnęli po 3 punkty, co sprawia, że są obecnie na równi z The Blues. Kto wie, czy to nie oni w ostatecznym rozrachunku, nie przechytrzą zaciekle walczących rywali i po 5 latach przerwy, sięgną po trofeum. Tego w każdym bądź razie wykluczyć również nie można.

 

Zostawmy jednak na chwilę w spokoju szczyt tabeli i weźmy pod lupę nieco niższe lokaty. Tu wcale nie jest mniej ciekawie. Czwarte miejsce, już niemal od dwóch tygodni jest w posiadaniu Tottenhamu Hotspur, który w sobotę pewnie pokonał 3-1 Blackburn Rovers. Tym razem sukcesy Kogutów wydają się już nie zależeć tylko od dobrej dyspozycji Jermaine'a Defoe'a, bowiem niezwykłego przebudzenia doznał Roman Pavluchenko. Rosjanin, który w styczniu był bliski opuszczenia White Hart Lane, z meczu na mecz daje Harry'emu Radknappowi coraz to więcej powodów do satysfakcji. Jego dobra dyspozycja, z pewnością cieszy także Defoe, który do tej pory musiał dźwigać odpowiedzialność za strzelanie bramek, praktycznie tylko na swoich barkach.

 

Graczom Spurs tego udanego dla nich weekendu jedynie pozazdrosić mogą piłkarze Manchesteru City, którzy mając jedno spotkanie mniej, znajdują się dwa puntky za Tottenhamem. Tak jednak wcale nie musiało być, ale The Citinizes nie poradzili sobie z 14 w tabeli Sunderlandem, z którym to zremisowali 1-1. Zremisowali, a mogli przegrać. Czarne Koty, do 90' prowadziły 1-0, po bramce Jones'a z 9' meczu. Potem chwilę nieuwagi, wykorzystali podopieczni Roberto Manciniego, a dokładnie zrobił to młodziutki Adam Johnson, który uratował zespół przed porażką. W tej sytuacji wydawać by się mogłą, że podział punktów to jeszcze nie tragedia, ale żeby grać w el. do Ligi Mistrzów liczyć się może każdy punkt.

 

Dlaczego? Bo poza Tottenhamem, który nie jest skłonny oddawać punkty Manchesterowi, w walce wciąż pozostaje jeszcze Liverpool, który dziś zmierzy się z Portsmouth. Jeśli The Reds wygrają, to awansują o jedną pozycję, kosztem.......City. I wówczas ta walka między zespołami zaostrzy się jeszcze bardziej.

 

Swoją szansę zamrnowała wczoraj również Aston Villa, która trzeba przyznać, dość niespodziewanie zremisowała bezbramkowo ze Stoke City. Był to jedny mecz, w który kibice nie zobaczyli bramek. Ciekawe spotkanie i równą walkę, która zakończyła się podziałem punktów obejrzeć można było na St Adrews, gdzie ósmy Birmingham podejmował dziewiąty w tabeli Everton. W meczu tym padły, cztery bramki, a aż trzy z nich w pierwych 26 mintuach spotkania. Najpierw dwubramkowe prowadzenie The Toffes, a potem szybka gonitwa podpiecznych Alexa McLeisha i spotkanie zakończyło się rezutlatem 2-2.

 

Bardzo dobrze spisał się natomiast Bolton, który pokonawszy Wigan, aż 4-0, coraz to bardziej ucieka od strefy spadkowej i jest na najlepszej drodze do utrzymania się w Premier League. Podobnie z resztą jak gracze Wolverhamptonu, którzy zainkasowali 3 pkt w spotkaniu z Burnley.

 

 

 

13 MARZEC - SOBOTA

 

 

 


Tottenham 3-1 Blackburn 

(45' Defoe; 55'; 85' Pavluchenko - 80' Samba)


 

TOTTENHAM HOTSPUR (4-4-2): Gomes 6; Corluka 6, Dawson 8, Bassong 6, Assou-Ekotto 7; Kranjcar 7, Palacios 7, Modric 6 (Gudjohnsen 89min), Bale 8; Pavlyuchenko 8, Defoe 6 (Crouch 82)


BLACKBURN ROVERS (4-1-4-1): Robinson 6 (Brown 25, 6); Salgado 5, Samba 6, Givet 5 (Di Santo 74, 5), Chimbonda 5; Nzonzi 6; Emerton 5 (Andrews 62, 5), Dunn 6, Pedersen 6, Olsson 5; Kalinic 7

 



  Birmingham 2-2 Everton 

(26' Jarome; 52' Gardner - 19' Anichebe; 22' Yakubu)


  

BIRMINGHAM CITY (4-4-2): Hart 7; Carr 6, Johnson 6, Dann 6, Ridgewell 5; Gardner 7 (Larsson 58min, 6), Ferguson 8, Bowyer  6, Fahey 7; Jerome 7, Benitez 6 (McFadden 72, 6)

 

EVERTON (4-4-2): Howard 6; Neville 7, Jagielka 5, Distin 6, Baines 7; Cahill 7 (Rodwell 75), Heitinga 6, Arteta 8, Pienaar 8; Anichebe 7 (Gosling 79), Yakubu 7 (Donovan 67, 6)

 

 
 
BOLTON(4-4-2): Jaaskelainen, 7; Steinsson 7, A O’Brien 6, Knight 7, Robinson 8; Lee 7 (Weiss 72min, 7), Muamba 8, Cohen 7, Wilshere 6 (Taylor 67, 7); K Davies 6 (Klasnic 76), Elmander 8.

WIGAN (4-3-3): Kirkland 5; Boyce 5, Caldwell 4, Bramble 5, Figueroa 6; Diame 6, McCarthy 6, Scharner 5 (Gomez 54, 5); N’Zogbia 6, Rodallega 5 (Thomas 78), Moses 4 (Scotland 54, 4).
 
 
 

Burnley 1-2 Wolverhampton 
(73' Thompson - 26' Jarvis; 47' Carlisle (o.g))

 

BURNLEY (4-4-2): Jensen 5; Mears 5, Carlisle 5, Cort 6, Fox 6 (Jordan 39min, 6); Elliott 7, Alexander 6, Bikey 5 (Blake 54, 7), Eagles 8 (Thompson 54, 7); Paterson 6, Nugent 7.
 
WOLVES (4-5-1): Hahnemann 6; Zubar 6, Craddock 6, Berra
6, Ward 5; Foley 6, Henry 7, Jones 7 (Keogh 70, 6), Guedioura 6 (Mancienne 59, 6), Jarvis 7 (Ebanks-Blake, 79); Doyle 8.

 

 


Chelsea 4-1 West Ham 
(16' Alex; 56'; 90' Drogba; 77' Malouda)

 

Chelsea (4-3-3): Turnbull 6; Ivanovic 6 (Zhirkov 80 min), Alex 7, Terry 7, Ferreira 7; Ballack 6, Mikel 6, Lampard 6; Anelka 6 (J Cole 66, 6), Drogba 7, Malouda 8 (Kalou 87)


West Ham (4-3-2-1): Green 6; Spector 5, Gabbidon 5, Upson 6, Daprela 6; Kovac 6, Parker 7, Behrami 6; Ilan 4 (Diamanti 84), Dyer 4 (Stanislas 68, 5); Mido
5 (C Cole 68, 5).

 

 

 



 
 

STOKE CITY (4-4-2): Sorensen 6; Huth 6, Higginbotham 6, Ab Faye 7, D Collins 6; Delap 7, Whelan 6, Whitehead 6, Etherington 6; Sidibe 5 (Kitson 54min, 5), Tuncay 5 (Fuller 53, 7).

 

ASTON VILLA (4-4-2): Friedel 7; Cuellar 6, Collins 8, Dunne 7, Warnock 6; Young 7, Milner 6, Petrov 7, Downing 5; Heskey 6, Carew 6 (Agbonlahor 77, 6).

 

 


Hull 1-2 Arsenal 
(28' Bullard (pen) - 14' Arshavin; 90' Bendtner)

 

HULL CITY (4-4-2): Myhill 6; Mendy 6, Mouyokolo 7, Zayatte 7 (Cooper 55min, 7), Dawson 6; Fagan 6, Boateng  5, Bullard 8, Marney 5; Altidore 7 (Kilbane 82), Vennegoor of Hesselink 6.

 

ARSENAL (4-2-3-1): Almunia 6; Sagna 6, Campbell 6, Vermaelen 7, Clichy 7; Diaby 7, Denilson 7; Eboue 7 (Walcott 65, 7), Nasri 6 (Eduardo 75), Arshavin 8; Bendtner 7.

 
 
 
 
 

Manchester Utd. 3-0 Fulham  
(46';84'  Rooney; 89' Berbatov)

 

MANCHESTER UNITED (4-4-2): Van der Sar 6; Neville 6 (Fabio da Silva 87min, 6), Ferdinand 6, Vidic 7, Evra 7; Valencia 6 (Park 73, 7), Fletcher 7, Carrick 7, Nani 7; Rooney 9, Berbatov 8.

 

FULHAM (4-4-2): Schwarzer 7; Kelly 6, Hughes 5, Hangeland 5 (Greening 62, 6), Shorey 5; Gera 5, Baird 6, Murphy 6, Davies 5 (Duff 46, 5); Zamora 4, Dempsey 5 (Nevland 72, 6)

 

 

Sunderland 1-1 Manchester City 
(9' Jones - 90' Johnson)

 

SUNDERLAND (4-4-2): Gordon 9; Hutton 7, Turner 7, Mensah 8, Ferdinand 6; Campbell 6 (Bardsley 84min), Meyler 7, Richardson 6, Malbranque 7 (Zenden 76); Jones 7 (Henderson 46), Bent 6



MANCHESTER CITY (4-3-2-1): Given 7; Richards
6 (Vieira 63, 5), Kompany 6, Lescott 6, Bridge 5 (Santa Cruz 33); Zabaleta 6, De Jong 6, Barry 6; Wright-Phillips 6 (Johnson 72, 7), Bellamy 7; Tevez 5.

 

 

 

15 MARZEC - PONIEDZIAŁEK

 

 


Liverpool 4-1 Portsmouth 

(26'; 77' Torres; 28' Babel; 32' Aguilani - 89' Belhadj)



LIVERPOOL (4-2-3-1): Reina 7; Johnson 7 (Kelly 70min, 6), Carragher 7, Agger 7, Insua 6; Aquilani 7, Mascherano 7; Maxi 8, Gerrard 7 (Benayoun 74, 6), Babel 7; Torres 7


PORTSMOUTH (4-4-2): Ashdown 5; Finnan 6, Rocha 6, Wilson 7, Hreidarsson 6 (Owusu-Abeyie 76); Brown 6, Diop 5 (Mokoena 64, 6), O’Hara 6 (Webber 85), Belhadj 6; Piquionne 5, Dindane 5

...
Komentarz:
Podpis:
Podaj wynik: =

Tabela
Drużyna M W R P Pkt
1. Chelsea 38 27 5 6 86
2. Manch. Utd 38 27 4 7 85
3. Arsenal 38 23 6 9 75
4. Tottenham 38 21 7 10 70
5. Manch. City 38 18 13 7 67
6. Aston Villa 38 17 13 8 64
7. Liverpool 38 18 9 11 63
8. Everton 38 16 13 9 61
9. Birmingh. 38 13 11 14 50
10. Blackburn 38 13 11 14 50
11. Stoke City 38 11 14 13 47
12. Fulham 38 12 10 16 46
13. Sunderland 38 11 11 16 44
14. Bolton 38 10 9 19 39
15. Wolves 38 9 11 18 38
16. Wigan 38 9 9 20 36
17. West Ham 38 8 11 19 35
18. Burnley 38 8 6 24 30
19. Hull City 38 6 12 20 30
20. Portsmouth 38 7 7 24 28
Najskuteczniejsi
Didier Drogba 29
Wayne Rooney 26
Darren Bent 24
Frank Lampard 22
Carlos Tévez 21
Jermain Defoe 18

zobacz więcej
Sonda

Czy Twoim zdaniem decyzja Joe Cole'a o przejściu do FC Liverpoolu, była słuszna?
Jak najbardziej tak.
Niekoniecznie.
Poczekamy, zobaczymy.
Zdecydowanie nie.

przeniesiona.